REKLAMA
REKLAMA

LM: Bez niespodzanki w Belgii! Dublet Erlinga Haalanda

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Goal.pl  |  04.11.2020 22:59
LM: Bez niespodzanki w Belgii! Dublet Erlinga Haalanda

Erling Haaland  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W grupie F zrobiło się gorąco. W ramach 3. kolejki Ligi Mistrzów najpierw Zenit mierzył się z Lazio. Spotkanie w Petersburgu zakończyło się remisem. Podział punktów otworzył drzwi przed zawodnikami Borussii Dortmund, którzy dopełnili formalności, pokonując w delegacji Club Brugge 3:0 (3:0). Dzięki wygranej w Brugii, goście przystąpią do rundy rewanżowej z fotelu lidera.

Zabójczy początek BVB


Ekipa z Dortmundu zdeklasowała rywala już na samym początku spotkania. Po upływie kwadransa prowadzenie Borussii zapewnił Thorgan Hazard, który wykorzystał błąd bramkarza podczas interwencji. Piłka przeleciała przez pół pola karnego, aż w końcu znalazła się pod nogami Belga. 27-latek z woleja wbił futbolówkę w sam środek bramki. Parę minut później na listę strzelców wpisał się Erling Haaland. Reprezentant Danii najpierw z bliskiej odległości strzelił w golkipera, ale dzięki rasowej postawie napastnika po chwili trafił do siatki z dobitki.

Wszystko pod kontrolą


Po szybko strzelonych bramkach Borussia oddała inicjatywę gospodarzom. Ofensywa Brugge pozostawiała wiele do życzenia, a rozregulowane celowniki uniemożliwiły równorzędnej walki z BVB. Tymczasem w szeregach ekipy z Dortmundu wszystko funkcjonowało jak w szwajcarskim zegarku. W 32. minucie Haaland mógł cieszyć się z dubletu. Duńczyk wybiegł zza pleców obrońcy i sprytnym uderzeniem w środek bramki wykorzystał centrę Meuniera, ustalając wynik przed przerwą na 3:0.

Wolne tempo do ostatniej minuty


W drugiej połowie zobaczyliśmy więcej walki w środku pola. Borussia straciła na sile, z kolei gospodarze coraz częściej zapędzali się pod pole karne przeciwnika. Znakomicie między słupkami spisywał się Burki i rezultat meczu nie uległ już zmianie.

Sytuacja w grupie


Borussia Dortmund z sześcioma punktami prowadzi w grupie F. Tuż za nią znajduję się Lazio, które jest słabsze zaledwie o jedno oczko. Na chwilę obecną żadna z drużyn nie może być pewna awansu. W grze nadal jest ekipa z Brugii, a przy odrobinie szczęścia Zenit też może nas jeszcze zaskoczyć.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Asgaard | 04.11.2020 23:27

Ladnie BVB. Jeszcze tylko Zenit ograc w Rosji i Club u siebie

Matthew1987 | 05.11.2020 01:29

Trzeba Dahoudowi oddać że jak już wystawi go Favre w pierwszym składzie to gra na prawdę dobrze, bardzo duży postęp co wydaje się dziwne bo chyba wsyzscy go już w Dortmundzie skreślili. Moim zdaniem gra lepiej niż Bellingham, przynajmniej na razie. Witsel na tej obronie całkiem całkiem dzisiaj :) Wiadomo że rywal nie był najmocniejszy ale parę razy weszli w pole karne jak w masło a tam Axel dobrze interweniował. Jednak jeśli na weekend nie wroci Hummels to czarno to widzę...

Ależ Brandt gra świetnie na pozycji nr 10, nie pierwszy raz to pokazuje że pozycja 8 lub 10 jest dla niego stworzona, a nie jakieś skrzydla, wahadła czy atak... Myśleć że rok temu miał problem z grą właśnie przez ustawienie, bo on w 3-4-3 średnio pasuje, za to w centralnej części boiska w ustawieniu 4-2-3-1 czuje się bardzo komfortowo. Przykro to pisać ale wg mnie gra o wiele lepiej niż Marco Reus i chyba jemu bardziej się ten pierwszy skład należy... Chyba że Reus wróci na lewe skrzydło jak na początku w BVB :) Hazard mocny powrót oby tak dalej. I tak jak pisze Asgaard, trzeba wygrax jeszcze raz z Zenitem i Brugia, to nie trzeba się będzie martwić o Lazio, a włoskie drużyny mega nie leżą Borussi...

OTrack | 06.11.2020 07:27

Oby zarzad cierpliwie sie zastanowil czy wymieniac Lucjana. Moim zdaniem to odpowiedni czlowiek na odpowiednim miejscu. Borussia wrocila na dobre tory, wygrywajac 4 mecze z rzedu. Teraz czas na Bayern, bedzie mega ciezko. Oby Hummels sie wykurowal do klasyku.



ligamistrzow.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy