REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Nasze problemy nie znikną z dnia na dzień

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  11.03.2020 09:01
Mourinho: Nasze problemy nie znikną z dnia na dzień

Jose Mournho  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, menedżer Tottenhamu Jose Mourinho stwierdził, że jego zespół gra ostatnio słabo z powodu licznych kontuzji.

- Każdy zespół na świecie będzie miał problem, jeśli zabierze mu się pięciu lub sześciu najważniejszych piłkarzy. Każdy z piłkarzy, których Lipsk miał na ławce rezerwowych mógłby u nas grać w pierwszym składzie - powiedział po meczu Mourinho.

- Zdaję sobie sprawę, że nasze problemy nie kończą się na kontuzjach, ale żaden zespół na świecie nie da sobie rady z taką liczbą kontuzjowanych - dodał portugalski szkoleniowiec. - Możesz sobie poradzić w jednym czy dwóch meczach, ale cztery miesiące? To zdecydowanie niemożliwe.

Mimo problemów kadrowych Mourinho zapewnił, że jego zespół będzie walczył o czwarte miejsce w Premier League, czyli ostatnie, które daje prawo gry w Lidze Mistrzów.

- Z tym składem który teraz mam będzie o to bardzo ciężko. Przecież te problemy nie znikną z dnia na dzień. Mogę jednak zapewnić, że będziemy walczyli do samego końca, aby zagrać w przyszłym roku w Lidze Mistrzów - zapewnił Portugalczyk.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI








REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Griezmann | 11.03.2020 09:03

Ty się musisz stracić, to i problemy znikną

havocAfc | 11.03.2020 13:48

No patrz Jose, a jak Wenger tak mowil przez ostatnie 10 lat trenowania to nic nie mowiles.

redsik | 11.03.2020 18:11

Mourinho tego nie pozlepia, on ostatnio gdzie nie trenował to drużyna zaliczała regres.

Kogucik | 11.03.2020 18:48

Trudno się nie zgodzić kane son eriksen sisoko bergwijn. Tych panów nie ma proporcjonalnie do Liverpoolu i wypelnianych obowiazkow w zespole to salah mane henderson arnold. Potem kupujesz kogoś w zastępstwo i też wypada. Nikt by tego nie zebrał.

Mucha52 | 11.03.2020 19:55

Panowie proponuję wyrażać się w pozytywny sposób o portugalskim trenerze. Każdy negatywny komentarz w stronę Jose może spotkać się z negatywną reakcją Prezesa fundacji dobrego imienia Jose Mourhinio pana MarsylliaFan ;)

bundes | 11.03.2020 22:07

Nie przepadam za Mourinio ale ciężko się nie zgodzić z wielkimi problemami drużyny. Bayern bez Lewego, Gnabriego i Mullera plus Alcantara i nie widzę ich w walce na trzech frontach z takimi brakami. Tak jak napisał ktoś wyzej wywal z Liverpoolu trójkę ofensywna i nawet Klop by mógł tego nie ogarnąć. Pamietam jak przegrany finał z Realem był usprawiedliwiany kontuzja jednego z tych panów

DiffretAngle | 12.03.2020 02:07

Z drugiej strony Mou wiedział na co się porywa.
W takiej Barcelonie jest w kadrze pierwszego zespołu w ogóle 15 zawodników. Licząc Braithwaite'a który nie może grać w LM.

Na rewanż z Neapoli zawieszonych jest 2 kolejnych, a zagrożony występ kolejnego z powodu urazu i kolejny na pewno kontuzjowany. Pique gra bez zmiennika, bo do pary dostanie piłkarza Barcy B. W ataku trójkę stanowią Messi, Griezmann i 17-letni, dokoptowany awaryjnie Fati. Brak zmienników.

Gry Barcę przejmował po zwolnionym Valverde, Setien, zarząd zdążył w zimowym okienku pozbyć się dwóch piłkarzy ofensywnych, do LM zarejestrowanych. By było śmieszniej, wzmocnieniem miał być Dembele... który zerwał mięsień i wyleciał na 6 miesięcy.

Każdy ma swoje problemy jak widać. Guardiola gra pół sezonu bez obrońców. Real bez zastępcy Ronaldo i drugiego skrzydłowego mającego tworzyć 3 - Asensio, za to nie mógł się pozbyć Bale'a.
Valencia, przed kluczowym etapem sezonu, dwumeczem z Atalantą, została wykastrowana z obrony, kłopoty mieli napastnik, środkowy pomocnik i bramkarz kluczowi dla zespołu..... PSG nawet, przy swojej kadrze, musi się zmierzyć co roku z urodzinami siostry N. :)
Można tak pisać i pisać.
Tak na prawdę stosunkowo długo, bez wielkich strat wytrzymał przy swojej intensywności Liverpool, ale i tam w końcu wysiłek i pech zbierają żniwo.



ligamistrzow.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy